Przeglądaj mapę
logoutZaloguj/Zarejestruj

 Inscenizacja walk o Nowogród z września 1939 roku. 

Jak co roku w sierpniu w Nowogrodzie można było przenieść się w nie tak dawną przeszłość i przeżyć wydarzenia jakie miały tu miejsce 73 lat temu. Około 60 rekonstruktorów (dokładnie doliczyłem się 58.) po raz ósmy zainscenizowało zacięte walki obronne z oddziałami niemieckimi trwające w rzeczywistości od 5 do 10 września 1939 roku. Godzinna inscenizacja zobrazowała epizod z tych walki, który tym razem zakończył się zwycięstwem Polaków. W rzeczywistości Niemcy dysponujący znacznie większą siłą bojową,  przełamali opór wojsk polskich, które z wielką determinacją broniły tego ważnego odcinka frontu na Narwi. Oczywiście obrona była z góry skazana na niepowodzenie, ale uniemożliwiła Niemcom szybkie sforsowanie rzeki i opóźniła ich marsz na Warszawę. W walkach  prawie połowa polskich żołnierzy zginęła. Sami Niemcy byli zaskoczeni tak silnym oporem i w niemieckich komunikatach pisali: „Nowogród, niezwykle silnie umocnione miasto przy ujściu Pisy, było w czasie obecnych działań wojennych jednym z najtrudniejszych do przebycia punktów obrony”

Bitwa pod Nowogrodem z kampanii wrześniowej 1939 nie znalazła miejsca w powszechnie znanej historii II wojny światowej, choć to właśnie tu przez kilka dni polskie załogi broniły Narwi - jak to określali Niemcy - „z zażartą wściekłością”.

Od 2004 r członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Narew” organizując inscenizację obrony Nowogrodu, przedstawiającą epizody z tej bitwy, przypominają jej znaczenie i bohaterstwo obrońców Ojczyzny, oddając w ten sposób hołdu tym, którzy wówczas poświęcili własne życie w obronie Nowogrodu.

W rekonstrukcji wydarzeń wrześniowych brali udział członkowie GRH Narew, koledzy z Grupy Rekonstrukcji Historycznej 9. Pułku Strzelców Kurpiowskich z Grajewa oraz z Grupy Rekonstrukcji Historycznej Batalion Tomaszów z Tomaszowa Mazowieckiego.

Kilku tysięczna widownia śledziła ciekawie zainscenizowane walki na których nie zabrakło spektakularnych wybuchów i dramatycznych zwrotów akcji.

Końcowa scena wzięcia Niemców do niewoli zakończyła inscenizację i została nagrodzona brawami.

Prezentowaną inscenizację można podzielić na cztery części;

  1. Przygotowania polskich oddziałów do obrony
  2. Niemiecki atak i polska obrona 
  3. Zdobycie polskich pozycji przez niemieckich żołnierzy
  4. Skuteczny kontratak Polaków i wzięcie Niemców do niewoli

Fotoreportaż też zachowuje tę chronologię.

Przygotowania polskich rekonstruktorów.
Wspólne zdjęcie.
Dowódca oddziałów polskich w schronie bojowym.
Zaopatrzenie schronu w amunicję.
Niemieccy żołnierze też są już prawie przygotowani do walki.
Niemiecki sprzęt bojowy.
Stanowisko moździerza niedługo będzie obsadzone.
Niemiecki atak nastąpi stąd...
...i stąd.
Tutaj jest widownia więc raczej nie spodziewajmy się z tego kierunku wojsk niemieckich.
Publiczność jak co roku dopisała.
Jeszcze ostatni SMS z frontu i zaraz zaczniemy atak.
Historyk Michał Kaczyński (pierwszy od lewej) przybliżył wszystkim walki jakie toczyły się tutaj od 5 do 10 września 1939roku. Jednocześnie był narratorem inscenizowanych walk.
Oddziały polskie zajmują pozycje w okopach.
Stanowisko moździerza obserwuje teren skąd nastąpi niemiecki atak.
Przy żołnierzach nie mogło zabraknąć odważnych sanitariuszek.
W oczekiwaniu na ruchy nieprzyjaciela.
Obserwacja drugiego brzegu Narwi.
Kilkudniowe trwanie w okopach odbiło się czasem na psychice młodych żołnierzy, którzy wpadali w panikę i załamywali się. Potrzebne było wtedy wsparcie kolegów.
Nieprzyjaciel pojawił się w polu widzenia. Moździerz natychmiast rozpoczął ostrzał.
Niemieccy żołnierze są na razie z dala od polskich okopów.
Aby złamać polską obronę artyleria niemiecka przystąpiła do bombardowania polskich pozycji.
Silny ostrzał zmusza polskie jednostki do odwrotu.
Zostaje jeszcze do zdobycia polski schron bojowy do którego za zasłoną dymną zbliżają się od strony rzeki niemieccy żołnierze.
Zostają wysadzone zasieki z drutu kolczastego.
Silny ostrzał z kopuły obserwacyjnej zmusza Niemców do zastosowania materiałów wybuchowych.
Kolejny wybuch i następne stanowisko ogniowe zostaje zlikwidowane.
Teraz do akcji przystąpi samochód opancerzony.
Następuje ostrzał z karabinu maszynowego umieszczonego na lekkim, opancerzonym samochodzie rozpoznawczym KFZ XIII.
Pod osłoną samochodu następuje ostateczny atak na załogę polskiego schronu.
Pozostałych przy życiu dwóch polskich żołnierzy wzięto do niewoli.
Po zakończonej bitwie.
Teraz tylko pamiątkowe zdjęcie.
Nagle widać duże ożywienie w wojskach niemieckich.
To polska kontrofensywa, która całkowicie zaskoczyła nieprzyjaciela.
Mimo podjęcia walki, polski atak jest na tyle skuteczny że niemieckie wojsko ucieka w popłochu.
Straty w niemieckich szeregach rosną.
Szybka przemyślana akcja daje wymierne wyniki.
Polscy żołnierzy tryumfują.
Zasłużone brawa za dobrze zainscenizowany pokaz.
Jeszcze tylko przegląd wszystkich wojsk.
I można wracać do cywila.

Autor: Grzegorz Kossakowski

Komentarze (2)


~Ogończyk
~Ogończyk napisał(a):
23:04:54 09-09-2012 

Zdjęcia rewelacyjne i zrobione we właściwym przedziale czasowym..Szczególne wrażenie robią te dwa ujęcia pn.: ,,polscy żołnierze triumfują" .Kiedy są czarno-białe wyglądają jak autentyczny dokument z tamtych czasów .Brawo !!!
Grzegorz Kossakowski
Grzegorz Kossakowski napisał(a):
14:20:02 10-09-2012 

Dzięki. Myślę że rekonstruktorzy uczestniczący w tej inscenizacji zasługują na udokumentowanie ich poczynań. Dla nich należą się szczególne podziękowania.